"How to make friens with the dark" Kathleen Glasgow


 Niestety nie miałam wcześniej okazji spotkać się z twórczością Kathleen Glasgow. Nawet nie wiedziałam, że na polskim rynku pojawiły się jej inne pozycje.

Chyba nie miałam jeszcze okazji czytać tak smutnej książki. Niestety czytałam ją podczas ciężkich jesiennych i trochę już zimowych dni, co spowodowało słabe odczucia.

Życie Tiger w jednej chwili jest zwykłą nastolatką z mamą i domem, w drugiej jej życie wywraca się do góry nogami. Po kłótni z mamą dziewczyna wychodzi z przyjacielem po czym dostaje telefon, który zmienia jej życie. Zostaje sama przez nagłą śmierć swojej matki. Bohaterka nie zna swojego ojca i nie ma żadnej rodziny, która mogłaby ją przygarnąć, a więc władzę rodzicielską przejmuje nad nią państwo. 

Książka nie należy do łatwych i przyjemnych. Za rzadko zdajemy sobie sprawę i uświadamiamy sobie jakie życie jest kruche i niespodziewane.

Osobiście nie odnalazłam się w tej historii. Wiem, że dla niektórych będzie ona ważna i będzie ukazywać, że życie mimo wszystko może się odmienić na lepsze, że po każdym deszczu przychodzi słońce.

Historia pokazuje całą podróż Tiger przez instytucje do prawnego opiekuna i kolejne etapy radzenia sobie z rzeczywistością po stracie matki, odnajdywanie siebie na nowo. 

Czułam się jakbym czytała dziennik lub pamiętnik, zamiast dat były tylko cyfry odliczające brak jej mamy. Tym razem nie czułam się dobrze w tej historii, Tym większe było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że jest ona w dużej części oparta na faktach. 

Wiem jednak, że zdobędzie ona swoje rzesze fanów. 

Kinga

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Jaguar


16 komentarzy:

  1. Ostatnio bardzo cięgnie mnie do ciężkich książek.W tej chwili na półce mam trzy tytuły o obozach koncentracyjnych. Myślę, że Twoja propozycja też by mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Obawiam się, że ja również nie dałabym rady jej przeczytać :( kasiak

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno warto jest mieć na uwadze również książki o trudniejszej tematyce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem przekonana, że w przyszłości będę miała ją na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno nie jest to łatwa książka, ale od takich też nie stronię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Już wcześniej zwróciłam na nią uwagę. Na pewno to ważna lektura.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam, że mam ten tytuł w planach i liczę, że odbiorę go jednak nieco lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jest to z pewnością łatwa książka, ale zdecydowanie mnie nią zainteresowałaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, tematyka tej książki jest bardzo ważna.

      Usuń
  9. Wędrówki po kuchni3 stycznia 2023 16:47

    Dziekuje Ci za recenzję tej książki. Wpisuję ją na swoją listę książek na ten rok

    OdpowiedzUsuń
  10. W ubiegłym roku zmarł mój tata i chyba treści są dość mi bliskie. Jednak szczerze mimo iż w przemyśleniach głównej bohaterki, w jej odczuciach straty, momencie przeżywania żałoby pewnie nie raz mogłabym odnaleźć siebie,to nie sięgnę po tą książkę. Nie teraz,za dużo było smutku w ubiegłym roku. Teraz szukam czegoś innego.

    OdpowiedzUsuń
  11. oj współczuję bycia bardziej zdołowaną, ostatnio też mi jakoś smutno.
    Dużo słoneczka i radosci życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię smutne historie. Teraz też czytam akurat o molestowaniu dziecka, ale takie historie zostają ze mną dłużej. Bardziej mi się w pamięć wbijają :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Stanowczo to nie jest książka dla mnie, stanowczo wolę bardziej podnoszące na duchu historie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich na polskim rynku też na szczęście nie brakuje.

      Usuń
  14. Chyba teraz, kiedy mam problemy z nastrojem z powodu braku słońca, nie jestem gotowa na taką lekturę. Zbyt dołująca tematyka.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy Wam za każdy komentarz.

Copyright © 2014 Velaris' library , Blogger