"Niechciany następca" Daniele L. Jensen

"Niechciany następca" Daniele L. Jensen


 Trzeci tom cyklu Królestwo Mostu autorstwa Danielle L. Jensen. Czy retrospekcje, zmiana bohaterów i otoczenia zadziała, czy spowodowała więcej niedomówień i niejasności?

Długie oczekiwania

Autorka w momencie publikacji trzeciej części udowodniła, że nie będzie chciała dać nam gotowej historii, ale zostanie ona nam dawkowana w odpowiednich porcjach, ponieważ premiery poszczególnych części dzieli kilka miesięcy.

 

Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem

W tym tomie na próżno szukać dalszych losów Lary i jej męża. Choć wielu czytelników zapewne na to liczyło.

Tym razem mamy okazję poznać bliżej brata królowej Ithicany – Kerisa, który wbrew swojej woli zostaje następcą tronu Maridriny. Darzę go wielka sympatią, bo jest nie tylko bratem Lary, ale też pierwszym w rodzie Veliantów, który nie pragnie wojny tylko rozwoju.  Poza tym poznajemy słynną Zarrah, generał wojsk Valcotty, ale też następczynie tronu po cesarzowej – swojej ciotce. Tę postać mogliśmy poznać od początku. Polubiłam ją od razu, ponieważ jest niesamowicie silną kobietą, ale jednocześnie jest gotowa poświęcić swój honor i życie nie tylko dla idei, ale dla prawdziwych przyjaciół.

Od początku serii wiemy, że Ithicana (która posiada most) Valcotta i Maridrina żyją w ułudnym świecie pokoju i przyjaźni. Pierwsze dwa kraje łączy ze sobą przyjaźń, która była pomiędzy matką Arena a cesarzową Valcotty, z kolei Królestwo Mostu z Maridrianą posiadało kontrakt, który został wypełniony, ale Silas zapragnął więcej i chciał mostu tylko dla siebie.

Dziwny zbieg okoliczności powoduje, że dwóch następców tronu, zwaśnionych od wieków narodów, spotyka się nie wiedząc kim są i u obu zaczynają pojawiać się myśli za które zostaliby posądzeni o zdradę państwową.

Historia rozpoczyna się w tym samym czasie, co w Zdradzieckiej Królowej. W kilku miejscach widoczne jest nakładanie się na siebie niektórych wydarzeń, ale ukazany zostały z zupełnie innej perspektywy. Wspólne spotkanie uświadamia im, że pomimo różnić łączy ich wspólny cel – chęć zmian i pokój zamiast wielowiekowej wojny.

Oboje staną przed wyborami po których już nie będzie odwrotu i muszą wybrać, czy będą kierować się sercem, czy rozumem oraz czy są w stanie ponieść konsekwencje swoich wyborów.

Trudne decyzje i jeszcze trudniejsze wybory.

Historia wyjaśnia wiele sytuacji i ukazuje niektóre z nich z innej perspektywy. Pokazują zupełnie inną twarz bohaterów, którzy odegrali role drugoplanowe w poprzednich częściach, a którzy obecnie graj a pierwsze skrzypce.

Niesamowita jest równowaga pomiędzy opisami, dialogami, przemyśleniami postaci, dzięki czemu książkę czyta się szybko, pomimo jej obszerności.

Styl autorki jest z jednej strony przystępny, z drugiej staranny i elegancki. To kolejna powieść pełna tajemnic, intryg, walk, trudnych wyborów i zwrotów akcji, która pokazuje jak łatwo jest manipulować drugim człowiekiem i jakie może to mieć konsekwencje. Trzeba oddać Jensen, że sprawnie lawiruje w świecie polityki i wplata w te wątki inny, które wydawać by się mogły nieważne, ale sprawnie łączą powieść w idealną całość. Dodatkowo ciekawie wykreowane postaci, które dopełniają historię i tworzą z nią spójność. Zakończenie jest niespodziewane, ale stanowi idealną bazę do kontynuacji.

 

Książka otrzymuje ode mnie osiem punktów. Danielle L. Jensen po raz kolejny nie zawiodła. Dostaliśmy kolejną część dobrze wykreowanego i przemyślanego świata, ale też i samych bohaterów. Nie martwcie się, że niektóre z wydarzeń zostały powielone. Zostały one tak przedstawione, że ukazują zupełnie inną perspektywę wydarzeń, dzięki czemu zostaje wyjaśnionych bardzo wiele sytuacji i niewiadomych, które odnajdują swoje miejsce w całej historii i dopełniają nam jej obraz.

Dodatkiem jest tekst na końcu Cisza przed burzą, która w oryginalnej wersji została wydana osobno. Jest w niej zawarty wątek Arena i Lary zaraz po Zdradzieckiej Królowej, który w piękny sposób uzupełnia zakończenie drugiej części, ale również daje nadzieję na kolejne tomy.      

               Moje obawy dotyczące powielania historii z poprzedniego tomu prysły podczas pierwszych stron czytania powieści. Keris i Zarrah dzięki swoim osobowościom zdecydowanie zasługują na osobną powieść. Dobrze, że autorka zdecydowała się dać im szansę.                                                                                                                                                                                                                                                                                   

P.S. Recenzję znajdziecie również wkrótce na stronie popbokownika     


Kinga                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                            Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Galeria Książki                                                                                                                                                                                                     


                                                                                                                                  
Copyright © 2014 Velaris' library , Blogger